Zdjęcie na dzisiaj:

Wczesna wiosna

Wczesna wiosna

Kliszy można dotknąć. Trzymać ją w dłoniach. Kliszą można podrapać się po skroni. Kliszę można zadrapać milionem przedmiotów. Klisza jest dowodem Rzeczowym wykonania zdjęcia. Nie lubi chemi, złego traktowania, zbytniego ciepła.

Mam dziwny okres. Zaczynam dostrzegać fotografię jako chemiczny dowód istnienia fizycznego świata. Cyfrowy zapis zdjęcia nie daje mi spokoju, niesie zagrożenia stracenia danych zawartych w zbitkach zer i jedynek. A klisza jest cierpliwa, nie boi się czasu, skoków napięcia, nie można sformatować wywołanej kliszy i można ją wywołać manualnie. Albo zeskanować i wrócić na ścieżkę cyfrową. Ścieżkę cyfrową z analogowym backupem.

Wytrzepałem dziś rolkę filmu na padoku. Nie pamiętam, kiedy ostatnio byłem tak szczęśliwy z aparatem w dłoni. 36 zdjęć ciągnęło się w nieskończoność, proces rejestracji zmusił do myślenia każdą z komórek mózgowych, każde ze ścięgien i wszystkie mięśnie. Bycie odpowiedzialnym za każdą z klatek jest piękne.

Na dzisiejszym zdjęciu Kasia z Karawanem podczas pierwszych ciepłych dni w tym roku. Materiał – superia 200, robione Sigmą f2.8.