Przesłuchując wcześniej muzykę Jelonka wiedziałem, że można po nim spodziewać się czegoś… oryginalnego i porywającego.

Jednak to, co zobaczyłem i usłyszałem wczoraj zwaliło mnie z nóg. Nigdy wcześniej będąc na konciercie nie udało mi się z wrażenia wyjść z własnej skóry i stanąć obok samego siebie. Wirtuozeria skrzypiec na przemian z gwałcicielskimi gitarami to łaskotała, to rwała emocje na strzępy. Nie wiem jak nazwać to, co działo się pod sceną. Amok? Szaleństwo? Spełnienie? Katharsis? Formacja Jelonka doszczętnie zniszczyła świadomość,  że istnieje świat na zewnątrz, stanęła na wyżynach kunsztu muzycznego i pokazała, jak powinno wyglądać wyrwanie słuchaczy z butów.

Jelonek - CK Wiatrak Zabrze

Jelonek – CK Wiatrak Zabrze

Mógłbym tak pisać bez końca. Mógłbym, ale po co? Wolę czekać z niecierpliwością na kolejny przyjazd Jelonka do Zabrza. Nie odpuszczę.

Jelonek - CK Wiatrak Zabrze

Jelonek – CK Wiatrak Zabrze

Teraz tylko muszę poczekać, aż będzie trochę czasu na zabawę zdjęciami ;) 2 karty czekają na dopieszczenie ;)