<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>esos` homepage &#187; admin</title>
	<atom:link href="http://www.agares.pl/author/admin/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.agares.pl</link>
	<description>świat okiem esos`a</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Sep 2010 19:20:29 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Mam pełną klatkę, mam pełną głowę</title>
		<link>http://www.agares.pl/2010/09/07/mam-pelna-klatke-nikon-f-50/</link>
		<comments>http://www.agares.pl/2010/09/07/mam-pelna-klatke-nikon-f-50/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Sep 2010 19:20:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[f50]]></category>
		<category><![CDATA[nikon]]></category>
		<category><![CDATA[nikon f50]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.agares.pl/?p=400</guid>
		<description><![CDATA[Któregoś dnia uświadomiłem sobie, że posiadam pełną klatkę&#8230;
Tia. Siedziałem zdaje się w busie zastanawiając się, w którym kierunku iść z aparatem i jakie zmiany w sprzęcie za sobą to niesie, gdy nagle wpadła mi do łba wspaniała myśl: chłopie, jesteś szczęśliwym posiadaczem pełnej klatki! Tak jest. Nazywa się Nikon F50.
Może mnie ktoś zapytać, z jakiego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Któregoś dnia uświadomiłem sobie, że posiadam pełną klatkę&#8230;</p>
<p>Tia. Siedziałem zdaje się w busie zastanawiając się, w którym kierunku iść z aparatem i jakie zmiany w sprzęcie za sobą to niesie, gdy nagle wpadła mi do łba wspaniała myśl: chłopie, jesteś szczęśliwym posiadaczem pełnej klatki! Tak jest. Nazywa się <a title="nikon f50" href="http://foto.recenzja.pl/Nikon_F50-rec-176/" target="_blank">Nikon F50</a>.</p>
<p>Może mnie ktoś zapytać, z jakiego powodu wspominam o starej f50 w tym temacie? Hm.. Ano z tego względu, że wspomniany powyżej wniosek uświadomił mi jak wielki skarb posiadam. Nie musząc się pchać w wyuzdany onanizm sprzętowy, uzupełniam braki tej puszki zainwestowanym w zdjęcie czasem. Muszę coś zrobić za f50? Ok, zrobię to, użyję d80 jako polaroida, ale dojdę do celu. Tia. Uświadomiłem sobie tego dnia, jak wiele mi daje obcowanie z Nikonem f50&#8230;</p>
<p>A poza tym? W sobotę zaczyna się szkoła. Tak naprawdę jestem przerażony. Za niecały rok skończy się moja edukacja. Może obronię papier, a może  nie. Nie muszę. Jeśli to zrobię  &#8211; będzie mną kierowała tylko chęć obronienia się dla własnej przyjemności. I satysfakcji.</p>
<p>Myślę intensywnie co mam pokazać przy zakończeniu roku. Zdjęcia&#8230; Poprzedni rok zrobił.. ehekhem, wernisaż. Kurwa, jak to brzmi&#8230; Wernisaż&#8230; Przez moment zaśmierdziało mi <a title="pedalskie szaliki" href="http://www.agares.pl/2010/02/28/pedalskie-szaliki/" target="_blank">pedalskimi szalikami</a>. Na szczęście ludzie pozostali ludźmi. Prace pracami. Jednak&#8230; Zabrakło mi w tym wszystkim czegoś. Były lepsze i gorsze materiały, były zdjęcia chwytające swoim rozmachem, były zdjęcia przywodzące na myśl klasyczne &#8216;łotdafak&#8217;. Nie widziałem jednak materiału, który by mi powiedział: <em>byłem tworzony w bólach i poświęceniu, byłem wykrzyczany gdy rodząc się rwałem łono swojej matki, a rodziłem się miesięcy sześć i dni dwadzieścia</em>. Wszystko to przypominało mi&#8230; pokaz zdjęć, które zostały kiedyś zrobione i które &#8217;się-nadawały&#8217;.</p>
<p>Może to ja źle odbieram pokazany tam materiał, może kogoś krzywdzę tymi słowami. Wiem jedno: sam przed sobą muszę być uczciwy i jeśli do jasnej cholery faktycznie nie wsadzę części siebie w materiał który ma powstać &#8211; nie wystawię nic. Poddam się? Nie. Jeśli nie jestem na tyle dojrzały fotograficznie by stworzyć coś, czego sam przed sobą nie będę się wstydzić, to niech przynajmniej będę na tyle odpowiedzialny, by powiedzieć sobie: <em>stary, fajnie było, ale daj spokój. Jak nie masz czegoś do pokazania od siebie &#8211; nie pokazuj nic</em>.</p>
<p>Ktoś kiedyś napisał: <em>a teraz uzasadnij mi, z jakiego powodu zrobiłbyś jeszcze raz to zdjęcie</em>. Od czasu gdy przeczytałem ten zlepek słów, zadaję sobie to pytanie za każdym razem gdy ściągam zdjęcia z karty, czy przeglądam skany. I coraz mniej wystawiam. Coraz mniej mnie zadowala. Przynoszę do domu 30 zdjęć zamiast trzystu, pozostają trzy, zostanie jedno. Patrzę na nie  i myślę: <em>o to kurwa chodziło. Jest godne tego, by pozostać. Zrobiłbym je jeszcze raz.<br />
</em></p>
<p>Cierpię na chroniczny brak gotówki. Potrzeba mi 600zł by uzupełnić braki sprzętowe. Pora znów siąść do klawiatury i powalczyć ze zleceniami. Sierpień zgodnie z obietnicą &#8211; przebimbałem. Zleceniowo i fotograficznie. Należało mi się&#8230; W końcu mam głowę pełną pomysłów.</p>
<p>Uświadomiłem sobie dwa(?) dni temu, że niedługo znów będzie można wyciągać więcej szczegółów ze śniegu. I trzeba będzie zakładać ciepłe rękawiczki, by dłonie nie przymarzły do Nikusia. Więc póki jeszcze ciepło: jesiennie 2:</p>
<div id="attachment_401" class="wp-caption alignnone" style="width: 460px"><a href="http://www.agares.pl/wp-content/uploads/2010/09/DSC_0441m.jpg"><img class="size-full wp-image-401 " title="Jesiennie #2" src="http://www.agares.pl/wp-content/uploads/2010/09/DSC_0441m.jpg" alt="Jesiennie #2" width="450" height="314" /></a>
<p class="wp-caption-text">Jesiennie #2</p>
</div>
<p>PS.: chętnie przyjmę obiektyw do średniaka, obojętne mocowanie, +/- 80mm, lub kupię po okazyjnej cenie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.agares.pl/2010/09/07/mam-pelna-klatke-nikon-f-50/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jesień idzie.</title>
		<link>http://www.agares.pl/2010/09/06/jesien-idzie/</link>
		<comments>http://www.agares.pl/2010/09/06/jesien-idzie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Sep 2010 17:29:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fotoblog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.agares.pl/?p=397</guid>
		<description><![CDATA[Właśnie uświadomiłem sobie, że nie było mnie na tej stronie od wiosny.
Zapierdala ten czas powiadam, zapierdala&#8230;
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_396" class="wp-caption alignnone" style="width: 460px"><a href="http://www.agares.pl/wp-content/uploads/2010/09/DSC_0421m2.jpg"><img class="size-full wp-image-396 " title="nadchodzi jesień" src="http://www.agares.pl/wp-content/uploads/2010/09/DSC_0421m2.jpg" alt="nadchodzi jesień" width="450" height="312" /></a>
<p class="wp-caption-text">nadchodzi jesień</p>
</div>
<p>Właśnie uświadomiłem sobie, że nie było mnie na tej stronie od wiosny.</p>
<p>Zapierdala ten czas powiadam, zapierdala&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.agares.pl/2010/09/06/jesien-idzie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fotoblog (1)</title>
		<link>http://www.agares.pl/2010/04/27/fotoblog-1/</link>
		<comments>http://www.agares.pl/2010/04/27/fotoblog-1/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Apr 2010 20:22:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fotoblog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.agares.pl/?p=392</guid>
		<description><![CDATA[Zdjęcie na dzisiaj:
Kliszy można dotknąć. Trzymać ją w dłoniach. Kliszą można podrapać się po skroni. Kliszę można zadrapać milionem przedmiotów. Klisza jest dowodem Rzeczowym wykonania zdjęcia. Nie lubi chemi, złego traktowania, zbytniego ciepła.
Mam dziwny okres. Zaczynam dostrzegać fotografię jako chemiczny dowód istnienia fizycznego świata. Cyfrowy zapis zdjęcia nie daje mi spokoju, niesie zagrożenia stracenia danych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zdjęcie na dzisiaj:</p>
<div id="attachment_393" class="wp-caption alignnone" style="width: 310px"><a href="http://www.agares.pl/wp-content/uploads/2010/04/img056_m.jpg"><img class="size-full wp-image-393 " title="Wczesna wiosna" src="http://www.agares.pl/wp-content/uploads/2010/04/img056_m.jpg" alt="Wczesna wiosna" width="300" height="400" /></a>
<p class="wp-caption-text">Wczesna wiosna</p>
</div>
<p>Kliszy można dotknąć. Trzymać ją w dłoniach. Kliszą można podrapać się po skroni. Kliszę można zadrapać milionem przedmiotów. Klisza jest dowodem Rzeczowym wykonania zdjęcia. Nie lubi chemi, złego traktowania, zbytniego ciepła.</p>
<p>Mam dziwny okres. Zaczynam dostrzegać fotografię jako chemiczny dowód istnienia fizycznego świata. Cyfrowy zapis zdjęcia nie daje mi spokoju, niesie zagrożenia stracenia danych zawartych w zbitkach zer i jedynek. A klisza jest cierpliwa, nie boi się czasu, skoków napięcia, nie można sformatować wywołanej kliszy i można ją wywołać manualnie. Albo zeskanować i wrócić na ścieżkę cyfrową. Ścieżkę cyfrową z analogowym backupem.</p>
<p>Wytrzepałem dziś rolkę filmu na padoku. Nie pamiętam, kiedy ostatnio byłem tak szczęśliwy z aparatem w dłoni. 36 zdjęć ciągnęło się w nieskończoność, proces rejestracji zmusił do myślenia każdą z komórek mózgowych, każde ze ścięgien i wszystkie mięśnie. Bycie odpowiedzialnym za każdą z klatek jest piękne.</p>
<p>Na dzisiejszym zdjęciu Kasia z Karawanem podczas pierwszych ciepłych dni w tym roku. Materiał &#8211; superia 200, robione Sigmą f2.8.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.agares.pl/2010/04/27/fotoblog-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ziarko do ziarnka&#8230;</title>
		<link>http://www.agares.pl/2010/04/18/ziarko-do-ziarnka/</link>
		<comments>http://www.agares.pl/2010/04/18/ziarko-do-ziarnka/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 18 Apr 2010 16:50:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.agares.pl/?p=390</guid>
		<description><![CDATA[Milion-pińcet-sto-dziewińcet. Czy coś w okolicy tego. Tyle zdjęć mógbym zrobić w ostatnim miesiącu. Ale nie zrobiłem.  Milion-pińcet-sto-dziewińcet. Tyle zdjęć mógłbym obrobić na komputerze. Jednak tego też nie zrobiłem. Wykonałem za to trzy klisze. Trzy.
Zaczynam teraz rozumieć jak to jest, że  zaczynają znikać fotografie ludzi, którzy podejmują naukę w kierunkach foto. Dostaje się wtedy delikatnego szturchańca [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Milion-pińcet-sto-dziewińcet. Czy coś w okolicy tego. Tyle zdjęć mógbym zrobić w ostatnim miesiącu. Ale nie zrobiłem.  Milion-pińcet-sto-dziewińcet. Tyle zdjęć mógłbym obrobić na komputerze. Jednak tego też nie zrobiłem. Wykonałem za to trzy klisze. Trzy.</p>
<p>Zaczynam teraz rozumieć jak to jest, że  zaczynają znikać fotografie ludzi, którzy podejmują naukę w kierunkach foto. Dostaje się wtedy delikatnego szturchańca sygnalizującego: wiesz co robisz, nie do końca wiesz z jakiego powodu to robisz, ale za cholerę nie wiesz co z tym zrobisz. No chyba, że walisz zdjęcia do kotleta.</p>
<p>Tia. W moim przypadku jedyny kotlet, to kotlet z konia. Kotlet a`la B-W, doprawiony średnim iso, z delikatną nutką analogii. Wysmażony dla samego siebie.</p>
<p>Siedziałem dziś rano gapiąc się przez kilkadziesiąt minut w dwa zdjęcia. Dwa bardzo ważne punkty, na podstawie których wytyczyła się prosta, będąca startem. Kolejne punkty mogą wyznaczać drogę, zaś ostatnie dwa &#8211; metę. Zacząłem dziś rozumieć, czym się różni chemia od binarnego pakietu zaszytego gdzieś na doprawionej krzemem płytce. I pojąłem, że zamiast tworzyć obrazy ładne, mogę nimi budować większą całość. Zamiast podgryzać co chwilę marchew, czosnek, chłapnąć mięsa, ziemniakiem zagryźć &#8211; mogę to wszystko systematycznie układać w garnku i tak długo doglądać ilości składników, ich rozkładu, układu i intensywności, że będę w stanie przedstawić gotową potrawę niosącą przemyślany bukiet obrazów, skojarzeń i emocji. Tia. Mam na kliszy marchew i czosnek. Jeszcze sporo składników do zdobycia.</p>
<p>A w międzyczasie niezmiennie pracuję z Dziwką. Poznajemy się dzień po dniu, narzucam sobie kolejne zadania &#8211; kroki do zrealizowania i staram się systematycznie odrabiać narzucone sobie prace. Czuję w dłoniach efekty. Zaczynam podświadomie przykręcać ogniskową gdy nieco bliżej osiem kopyt skacze sobie do oczu, ścinam radośnie latające fotony, gdy pcha mi się w kadr przestrzeń gdzie takowe grasują nieokiełznane. Cieszy mnie to. I może przynosi to już jakieś efekty.</p>
<p>Tia. Chyba by się przydało jakieś zdanie na zakończenie. Nie mam pomysłu na takowe. Leci Depeche Mode, kaczka zakopana, jutro trzeba iść do pracy.  I zgubiłem Iloforda 400/36.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.agares.pl/2010/04/18/ziarko-do-ziarnka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lady GaGa pokonana &#8211; Bangin Productions: Telephone</title>
		<link>http://www.agares.pl/2010/04/12/lady-gaga-pokonana/</link>
		<comments>http://www.agares.pl/2010/04/12/lady-gaga-pokonana/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 Apr 2010 10:05:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Bangin Productions]]></category>
		<category><![CDATA[cover]]></category>
		<category><![CDATA[gaga]]></category>
		<category><![CDATA[lady]]></category>
		<category><![CDATA[lady gaga]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.agares.pl/?p=385</guid>
		<description><![CDATA[Kilka ładnych miesięcy temu w jednej z notatek pojawiła się Lady Gaga. Odgrażałem się wtedy, że będę miał na oku tę wokalistkę   Mam cały czas, niezmiennie wracam do tematu LG sprawdzając, co ciekawego ostatnio wyśpiewała.
No i wyśpiewała&#8230; Nagrała kawałek Telephone (do spółki z Beyoncee). Piosenka jakoś większej wartości dla mnie nie przedstawiała, przeminęła [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kilka ładnych miesięcy temu w jednej z notatek pojawiła się <a title="lady gaga" href="http://www.agares.pl/2009/12/03/gaga-lady-gaga/">Lady Gaga</a>. Odgrażałem się wtedy, że będę miał na oku tę wokalistkę <img src='http://www.agares.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Mam cały czas, niezmiennie wracam do tematu LG sprawdzając, co ciekawego ostatnio wyśpiewała.</p>
<p>No i wyśpiewała&#8230; Nagrała kawałek <a title="lady gaga beyonceee telephone" href="http://creaultra.wrzuta.pl/film/18RUNzuflmC/lady_gaga_ft._beyonce_-_telephone">Telephone</a> (do spółki z Beyoncee). Piosenka jakoś większej wartości dla mnie nie przedstawiała, przeminęła więc z wiatrem <img src='http://www.agares.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Wrócił do mnie owy kawałek z siłą rozpędzonej lokomotywy, gdy na Joemonster puściłem to: <a title="Bangin Production Telephone" href="http://www.joemonster.org/filmy/24097/Kolejny_cover_Lady_Gaga">Bangin Productions &#8220;Telephone&#8221;</a>&#8230;</p>
<div id="attachment_388" class="wp-caption alignnone" style="width: 507px"><a href="http://www.agares.pl/wp-content/uploads/2010/04/Bangin-Productions-Telephone.jpg.jpg"><img class="size-full wp-image-388" title="Bangin Productions Telephone" src="http://www.agares.pl/wp-content/uploads/2010/04/Bangin-Productions-Telephone.jpg.jpg" alt="Bangin Productions Telephone" width="497" height="194" /></a>
<p class="wp-caption-text">Bangin Productions Telephone</p>
</div>
<p>Chyba mam słabość do połączenia damskiego wokalu z drapiącą gitarą <img src='http://www.agares.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Stwierdzam oto, że cover jak dla mnie &#8211; bije o głowę oryginalny kawałek. Tak tak, Lady GaGa została pokonana&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.agares.pl/2010/04/12/lady-gaga-pokonana/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
